Blog
Myślenie przeważnie nie boli
karol123
12 obserwujących 102 notki 74488 odsłon
karol123, 4 maja 2013 r.

I za mleko też kara.

Właśnie kolega @Polakoczerwoni skomentował okoliczności dowalenia nam przez UE  za różne nieprawidłowości z zaszłości. Rownocześnie na nieco mniejsza skalę bo tylko około 2.7mln euro Unia skubnie nas za przekroczenie czegoś co zwie się 'kwotą mleczną' bo krowy dały o 0.1% więcej mleka niż im pozwolono. Nie wnikając w dywagacje na temat czyich krów to wina  można się zastanowić nad poniższymi aspektami sprawy.

1. Jeśli w kraju nad Wisłą istnieje już i działa, przynajmniej wg niektórych tzw 'wolny rynek' to czy nakładanie jakichkolwiek kwot na produkcję mleka  nie jest działaniem anty-wolnorynkowym?

2. Jeśli istnieje kara za przekroczenie którą to karę skonsumuje Komisja Europejska to czy w przypadku nieosiągnięcia limitu można nadwyżkę sprzedać? A może Unia powinna wypłacić nagrodę wg tych samych stawek co karze?

3. Wieść gminna niesie, że jeszcze nie tak dawno istniały poważne obawy o przekroczenie  cienkiej czerwonej linii aż o 3-5% i wtedy tych milionów byłoby więcej do oddania. Jak dokonano nagłego zmniejszenia melczności krów aby tak znakomity wynik osiągnąć? A może hodowcy przestali po prostu doić? Czy były jakieś szybkie akcje w skupie w postaci odmowy przyjecia towaru albo cenę obniżono do 1gr za litr?

4. Jeśli informacja z p3. jest prawdziwa to nie krowy przestały się nieść ale mleko zostało po prostu albo wylane razem z dzieckiem albo potajemnie skarmione trzodzie chlewnej i nie-chlewnej. Czy obliczenia Unii bazują na mleku faktycznie wyprodukowanym czy na danych ze skupu? W pierwszym przypadku krowy musiałyby mieć zainstalowane przepływomierze. Być może nad takim pomysłem już ktoś w Brukseli pracuje więc idea jest niestety wtórna.

5. Czy polskie Ministerstwo Rolnictwa i jeszcze czegoś tam planuje akcję propagandową w celu uniknięcia podobnych wpadek na przyszłość? Najlepszym wyjściem byłoby opracowanie odpowiedniego hasła.  Kiedyś za sanacji PRL-owskiej było takie: 'Bez saletrzaka i bez opału rolnik potrafi wyżywić naród. Jak się go takim hasłem przyciśnie to wyżywi i nie piśnie'. 

6. Polskie dzieci 'w znacznym procencie ' są niedożywione, być może po części z braku mleka kórego to szklanki w szkołach już  chyba nie dostają. Przy poszukiwaniu alternatywnych środków spożywczych warto wstępnie zapoznać się z normami unijnymi. Może są jakieś limity na szczaw i inne podobne przytorowe płody rolne? Eksperci są na miejscu będzie mozna unknąć kłopotów.

7. Oficjalne uzasadnienie istnienia kwot, w wolnym tłumaczeniu na język podobny do Polskiego głosi, że:

" Mechanizmy kwotowania produkcji mleka działają w kraju od 2004 i służą stabilizacji oraz rozwojowi polskiego sektora mleczarskiego. Ich głównym celem jest  zachowanie równowagi na rynku mleka  i przetworów mlecznych pomiędzy popytem i podażą oraz zapewnienie dostawcom zbytu na wyprodukowane mleko i uzyskanie za nie korzystnej ceny".

Czy powyższe oznacza, ze to nie rynek sam w sobie reguluje popyt i podaż o czym nas wielokrotnie przekonywano z jego niewidzialną ręką na czele? Czy to zwyczajni biurokraci ingerują w ten rynek w stylu sowieckim mówiąc ile i czego trzeba obsiać w ZSRR aby potem zebrać w USA?

8. Jeśli mamy do czynienia z takimi regulacjami i ich konsekwencjami w odniesieniu do mleka to podobne istnieją zapewne w innych grupach towarowych. Czyli wolnego rynku nie ma, patrz p1. CBDO.

Ale nie martwmy się, nic się nie dzieje.

 

 

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Uwaga! Zmieniliśmy sposób komentowania, ale nadal możesz przeczytać stare komentarze do tego wpisu.

Zobacz komentarze

Tematy w dziale